Trzy lata po ChatGPT i nadal zero wiążących umów AI: kto rządzi AI?
Model językowy opracowany w San Francisco przez OpenAI (spółka Delaware, siedziba Kalifornia), uruchomiony na infrastrukturze Azure w centrum danych w Singapurze, przetwarzający zapytanie od pracownika banku w Warszawie zawierające dane osobowe klienta z Berlina. Które prawo reguluje tę transakcję?
Krótka odpowiedź: kilka jednocześnie, w różnych zakresach, z różnymi mechanizmami egzekucji, bez żadnej instancji która miałaby całościowy nadzór.
To nie jest problem prawników. To problem każdego CTO który wdraża systemy AI w globalnej organizacji.
Mapa regulacyjna 2026
Trzy lata po premieze ChatGPT mamy trzy główne bloki regulacyjne:
EU AI Act — wszedł w życie sierpień 2024, aplikacja etapami. System klasyfikacji ryzyka: nieakceptowalne (zakaz), wysokie (wymogi compliance), ograniczone (transparentność), minimalne (bez wymogów). Dotyczy systemów AI “wprowadzanych na rynek UE lub do użytku w UE” — eksterytorialność podobna do GDPR. Sankcje: do 35 milionów EUR lub 7% globalnego obrotu za naruszenia wysokiego ryzyka.
US Executive Order on AI (październik 2023, modyfikowany) — skupia się na bezpieczeństwie narodowym, wymogach raportowania dla modeli powyżej progu compute, voluntary commitments od Big Tech. Zasadniczo nie-bindujące dla sektora prywatnego poza kontraktami federalnymi.
China AIGC Regulation — Interim Measures for Generative AI Services (lipiec 2023), wymagania: weryfikacja użytkowników, zakaz treści “podważających władzę”, wymóg rejestracji modeli w chińskim regulatorze, dostosowanie do “wartości socjalistycznych”. De facto bariera wejścia na rynek chiński dla firm które nie chcą spełniać tych wymogów.
Poza tymi trzema: Brasil ma Projeto de Lei 2338, który wzoruje się na EU AI Act. India Responsible AI Guidelines. UK post-Brexit podejście sektorowe zamiast horyzontalnego. 40+ innych krajów z inicjatywami legislacyjnymi w różnym stadium.
Konkretny problem jurysdykcyjny
Firma polska, klient europejski, model American, infra azjatycka. Które przepisy stosujemy?
GDPR / EU AI Act — stosuje się ze względu na lokalizację podmiotu danych (klient europejski) niezależnie od lokalizacji przetwarzania. Wymaga Data Processing Agreement z dostawcą modelu, ocena EU AI Act compliance jeśli system jest “wysokiego ryzyka”.
CLOUD Act (USA) — pozwala US organom ścigania żądać danych od US-based firm (OpenAI, Microsoft, Google) niezależnie od tego gdzie dane są przechowywane fizycznie. Teoretycznie w konflikcie z GDPR. W praktyce mechanizm “data transfer framework” (EU-US Data Privacy Framework, przyjęty 2023) ma to regulować. Ale DPF był już raz unieważniony przez Schrems II w 2020.
Singapur — Personal Data Protection Act, wymogi lokalne dla przetwarzania danych. Plus Singapur ma umowę o wzajemnym uznawaniu z EU w zakresie adequacy decision.
China — jeśli dane chińskich obywateli gdziekolwiek w tym łańcuchu, stosuje się PIPL (Personal Information Protection Law) z wymogami lokalizacji i security assessment dla cross-border transfers.
Wynik: do jednej transakcji może potencjalnie stosować się 4-5 różnych zestawów przepisów. Żaden z nich nie ma pierwszeństwa. Żaden regulator nie ma pełnego widoku.
Jak firmy faktycznie to nawigują
Szczerze? Z różnym stopniem zaangażowania.
Duże firmy (enterprise global) mają dedykowane zespoły legal/compliance, external counsel specializing w data law, budget na dostosowanie. Zwykle wybierają najsurowszy standard (GDPR + EU AI Act) jako baseline i dostosowują gdzie muszą dla lokalnych wymogów.
Średnie firmy zazwyczaj mają DPA z głównym dostawcą AI, zakładają że to wystarczy na GDPR, ignorują AI Act compliance (bo nie wiedzą że ich system może być klasyfikowany jako “wysokiego ryzyka”) i nie mają planu na CLOUD Act conflict.
Małe firmy używają API, klikają “I agree” w terms of service i mają nadzieję że regulatorzy zajmą się ważniejszymi sprawami.
Gdzie się łamie
Brak egzekucji cross-jurisdictional jest kluczowym problemem. Gdy GDPR był łamany przez US firm, europejskie DPA mogły nakładać kary — i robiły to (Meta: 1.2 miliarda EUR w 2023). Ale gdy systemem AI jest “model US na infrastrukturze Singapore używany przez EU firmę” i coś pójdzie źle, nie ma jasnej ścieżki egzekucji.
EU regulatorzy mogą nakładać kary na EU firmę. Ale nie na US modelprovider który nie ma presence w EU. US regulator nie ma kompetencji do egzekucji EU przepisów. Singapore ma własne przepisy, ale nie GDPR.
W rezultacie compliance staje się często opcjonalny dla podmiotów które nie mają znaczącej EU presence.
Co się zmieni
Kilka trendów które ukształtują regulacyjną mapę w kolejnych 2-3 latach:
AI Treaty Council of Europe — w maju 2024 Rada Europy przyjęła Framework Convention on Artificial Intelligence — pierwszą wiążącą umowę międzynarodową dotyczącą AI. Sygnatariusze to głównie kraje europejskie plus USA, UE, UK, Japonia. To nie jest globalny traktat (Chiny nie podpisały), ale to precedens.
Bilateralne umowy — analogicznie jak z ochroną danych, kraje będą budować “adequacy decisions” dla AI compliance wzajemnie. To fragmentaryzuje rynek ale daje jakiś framework.
Race to bottom vs. Brussels Effect — pytanie czy firmy będą dostosowywać do najsurowszego standardu (jak po GDPR) czy budować EU-avoidance w architekturze.
Dla firm operujących dziś: map your AI systems against risk categories in EU AI Act (szczególnie Annex III), upewnij się że DPA z dostawcami AI covers EU requirements, zidentyfikuj gdzie CLOUD Act exposure może być w konflikcie z GDPR, i śledź EU AI Act official timeline.
Regulacyjna mapa AI w 2026 jest jak mapa Europy w 1848 — wiele podmiotów, wiele roszczeń, żadnego ostatecznego ładu. Różnica: w 1848 prawnicy mieli czas na wypracowanie zasad. W AI sprawa rozgrywa się w czasie rzeczywistym.